Trzecie miejsca a kluby brydżowe – jak to działa?

Coraz większy oddźwięk mają nasze działania rzecznicze, których celem jest uwrażliwianie na potrzebę tworzenia tzw. miejsc trzecich w tkance miejskiej i gminnej. Wraz z tym zainteresowaniem pojawiają się pytania:
czy klub brydżowy może być miejscem trzecim, jakie są rodzaje takich miejsc oraz czy nasz projekt City Park Bridge Club wpisuje się w tę definicję.

Czy City Park Bridge Club jest miejscem trzecim?

Zacznijmy od końca. City Park Bridge Club nie jest miejscem trzecim – mimo że spędzamy w nim bardzo dużo czasu. Nie jest to ani nasz dom, ani miejsce pracy (choć czasem trening, to ciężka praca).

Nasz projekt to przede wszystkim cykl sportowy, którego celem jest rozwój współzawodnictwa, podnoszenie umiejętności gry oraz systematyczny trening. Funkcjonuje on podobnie jak wiele inicjatyw znanych ze świata sportu, gdzie tworzy się wyspecjalizowane warunki do treningu i rozwoju zawodników.

Od samego początku był to projekt otwarty środowiskowo – skierowany do zawodników reprezentujących różne kluby i organizacje. Kryterium uczestnictwa nie była przynależność klubowa, lecz aktywne uczestnictwo w rozgrywkach sportowych, w szczególności w centralnych ligach brydża sportowego.

Czy klub brydżowy może być miejscem trzecim?

Oczywiście, że tak. Wiele klubów brydżowych spełnia wszystkie kryteria miejsc trzecich, zwłaszcza wtedy, gdy dysponują własnym, fizycznym lokalem – miejscem dostępnym, otwartym i umożliwiającym regularne spotkania.

W praktyce można wyróżnić kilka podstawowych modeli takich klubów:

1. Kluby prywatne

Prowadzone przez właściciela – osobę prywatną, fundację lub podmiot gospodarczy, często związany z zawodowym brydżystą.
Takie miejsca mogą mieć różne cele i różny stopień dostępności (np. opłaty, członkostwo), jednak w swojej istocie bardzo często pełnią funkcję miejsc trzecich. Przykłady takich klubów znajdziemy m.in. w Londynie, Paryżu i wielu innych miastach Europy.

2. Kluby stowarzyszeniowe i sportowe

Prowadzone w formie stowarzyszeń lub klubów sportowych, których „właścicielem” jest określone środowisko graczy. Jest to jedna z najczęściej spotykanych form – zarówno w Polsce, jak i na świecie.
Analogicznie funkcjonują także kluby innych aktywności umysłowych, np. szachowe czy planszówkowe. Takie miejsca mogą mieć charakter:

  • homogeniczny – skoncentrowany wyłącznie na brydżu,
  • poligeniczny – łączący różne dyscypliny i formy aktywności.

Miejsca trzecie wspierane przez samorządy

Osobną kategorię stanowią miejsca trzecie tworzone lub wspierane przez samorządy, które najczęściej mają charakter poligeniczny. W jednej lokalizacji funkcjonuje wiele aktywności, odpowiadających na potrzeby różnych grup mieszkańców.

Dobrym przykładem są Centra Sportów Umysłowych i Gier – rozwiązanie, którego jesteśmy zdecydowanymi zwolennikami. W takich centrach mogą współistnieć:

  • brydż,
  • szachy,
  • warcaby,
  • skat,
  • gry planszowe.

Infrastruktura (sale, stoły, oświetlenie) jest zbliżona dla wszystkich aktywności, a dobrze zaplanowany grafik pozwala na maksymalne wykorzystanie przestrzeni i racjonalizację kosztów stałych.

Równie wartościowym przykładem są domy kultury, szczególnie w mniejszych gminach. To często bardzo dobre praktyki lokalne, gdzie:

  • w jeden dzień odbywa się brydż,
  • w inny – zajęcia taneczne,
  • w kolejny – próby teatralne czy warsztaty artystyczne.

Takie miejsca w naturalny sposób stają się lokalnymi centrami życia społecznego, idealnie realizując ideę trzeciego miejsca.